Polska zmienia się w sensie ekonomicznym na lepsze. Jak wynika z danych przedstawionych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, przeciętny Polak jest już bogatszy od przeciętnego Greka.

To pierwszy raz, gdy Polacy stali się bogatsi od obywateli któregoś z krajów starej UE. Obecnie, uwzględniając realną moc nabywczą walut narodowych, dochód Greka wynosił 26 499 dolarów, a Polaka 26 455.

To tylko drobna różnica, ale MFW nie pozostawia wątpliwości: Będzie rosnąc na korzyść Polski. W przyszłym roku ma wzrosnąć do aż 500 dolarów.

Tymczasem jeszcze w 2004 roku, gdy przystępowaliśmy do UE, od Grecji dzieliła nas po prostu przepaść. Dochód narodowy Greka wynosił 96 proc. średniej całej UE, a Polaka - tylko 49 proc.

Oczywiście na zasypywanie tej przepaści w dużej mierze wpłynął po prostu kryzys grecki. W ciągu zaledwie czterech lat dochód w tym kraju spadł o 1/3.

Polska tymczasem o 1/5 zwiększyła wielkość gospodarki i uniknęła recesji. Jak podaje MFW, niedługo przegonimy także Portugalię.

bjad/rzeczpospolita.pl