- Ustawa ma na celu usankcjonowanie narzucającego się nawiązywania kontaktu z ciężarnymi kobietami – piszą autorzy ustawy w uzasadnieniu. Projekt, przedstawiony przez klub parlamentarny austriackiej Partii Zielonych, trafił do przewodniczącego Rady Narodowej - niższej izby austriackiego parlamentu.

Co lewicowcy rozumieją przez "narzucanie się"? Jeśli pomysł zostanie uchwalony, nie będzie można "uporczywie i zdecydowanie próbować nawiązać kontaktu werbalnego" z matką, a także "próbować przekazywać jej przedmiotów". Za te "zbrodnie" grozić będzie kara do pół roku więzienia.

Projekt ma związek z powracającą dyskusją na temat zabijania nienarodzonych w Austrii. 3 września w Wiedniu zwolennicy dzieciobójstwa hucznie obchodzili 30 rocznicę powstania pro:woman, pierwszej kliniki aborcyjnej w kraju. W akcję włączył się m.in. miejscowy magistrat, co spowodowało głośne protesty Kościoła i obrońców życia. Odbywały się one także pod kliniką.

 

sks/JF

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »