Komentatorzy spekulując o dacie beatyfikacji papieża z Polski podkreślali, że uznanie cudu za jego wstawiennictwem będzie formalnością. - Czy francuska zakonnica cierpiała na chorobę Parkinsona czy na zespół parkinsonowski – to prawdopodobnie jedno z pytań jakie stawia lekarzom watykańska dykasteria.

Jak wyjaśnia "Rzeczpospolitej" neurolog, prof. Grzegorz Opala ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego istnieją choroby, które dają objawy takie jak choroba Parkinsona, ale nimi nie są. - W niektórych zespołach parkinsonowskich, powstałych z powodu urazów, zatruć i zażywanych leków, po wycofaniu np. stosowanego leczenia cofają się objawy parkinsonowskie. Natomiast choroba Parkinsona jest nie do wyleczenia – tłumaczy ekspert.

Jeśli opinię na temat uzdrowienia Francuzki będą negatywne to postulator procesu będzie musiał wybrać nowy cud, który najpierw będzie musiał być zatwierdzony na poziomie diecezji. Z ewentualnym wyborem nowego cudu nie będzie problemu, gdyż w aktach sprawy Jana Pawła II wyszczególniono 251 cudów uzdrowienia. Nie wiadomo kiedy kongregacja dostanie ocenę lekarzy.

S. Marie ze Zgromadzenia Małych Sióstr Macierzyństwa Katolickiego o swoim uzdrowieniu opowiedziała publicznie 3 lata temu. - Miałam chorobę Parkinsona, modliłam się do Jana Pawła II i moja choroba zniknęła. W dniu śmierci papieża nasiliły się u niej objawy Parkinsona. 13 maja 2005 r. siostry y z jej zgromadzenia zaczęły się modlić o uzdrowienie. 2 czerwca choroba ustąpiła.

 

mm/Rzeczpospolita/Foxnews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »