- Mieliśmy konkretne informacje o prowokacjach, o podpaleniu konsulatu - mówił w Radiu TOK FM konsul generalny RP w Sewastopolu Wiesław Mazur o przyczynach ewakuacji placówki. - Gdyby nie te informacje, nie ewakuowalibyśmy placówki. Istniało realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i życia pracowników konsulatu – zaznaczył.
Cały personel krymskiego konsulatu jest już w Odessie. - Ze względu na bezpieczeństwo przerwaliśmy prace. Budynek został przekazany właścicielowi, pozostały w nim wszystkie urządzenia. Zabraliśmy tylko te, które są niezbędne. Po prostu konsulat czasowo zawiesił działalność - poinformował Mazur. Obowiązki konsulatu w Sewastopolu przejmie więc placówka w Odessie. - Nasze telefony działają i pomagamy, bo nasze akredytacje wciąż są ważne. Wciąż jestem konsulem - podkreślił Mazur.
Te wydarzenia pokazują, że groźby Putina wobec Polski już są realizowane... Ciekawe, co na to promoskiewska partia w Polsce?
TPT/Tokfm.pl
