Wcześniej Mateusz Kijowski napisał na stronie KOD, że w planie wyjazdu jest wiele spotkań z naukowcami i lideramii opinii, a także "wykład we Freedom House oraz spotkania w Departamencie Stanu i z przedstawicielami Senatu USA".
Fundacja ustosunkowała się do tego oświadczenia i poinformowała, że nie organizuje wyjazdu Komitetu Obrony Demokracji, a tym bardziej nie sponsoruje go. Jak wynika z ustaleń "Gazety Polskiej Codziennie", za wyjazd zapłaci sam KOD. Nie będzie też wykładu, a jedynie spotkanie z kilkoma ekspertami. "GPC" podała, że sam Mateusz Kijowski nie chciał skomentować sprawy.
– Rolą Freedom House jest służenie jako gospodarz w małych spotkaniach, w których będzie uczestniczyło kilkoro specjalistów z zakresu praw człowieka. Nie będą one prezentowane na forum publicznym i nie zawierają się w nich formalne prezentacje lub przemówienia – komentował sprawę Ruby.
Z doniesień medialnych wynikało również, że Mateusz Kijowski dostał zaproszenie do Kongresu USA. Te informacje również został już sprostowane przez samego lidera KOD. – Wynikły różne nieporozumienia, które spieszę sprostować. Nie zostaliśmy do tej pory zaproszeni przez Kongres USA – stwierdził Kijowski.

za: telewizjarepublika.pl
