Dr Sheilę Matthews z Kettering w hrabstwie Northamptonshire zmuszono do rezygnacji z pracy, ponieważ, powołując się na klauzulę sumienia, odmówiła głosowania nad dopuszczeniem do adopcji dzieci przez homoseksualistów. Kobieta złożyła pozew do Sądu Pracy, jednak jej wniosek oddalono i nakazano zwrócić koszta sądowe.
- Skarga na dyskryminację na tle religijnym nie zwalnia zatrudnianej przez służby cywilne pracownicy z pełnienia obowiązków. Nie ma faktycznej podstawy do roszczeń – stwierdził sędzia John MacMillan w sentencji wyroku.
- Homoseksualna praktyka jest sprzeczna z tym, czego Bóg wymaga od ludzi. Lesbijskie pary mogą wychowywać dzieci z “antymęskim nastawieniem" – mówiła dr Matthews, powołując się na badania nad homoseksualistami. Dodała, że istnieje większe prawdopodobieństwo uwikłania w zachowania i orientację homoseksualną takich dzieci.
- Jako chrześcijanka, głęboko wierzę, że jedynym środowiskiem odpowiednim dla wychowywania dzieci, jest małżeństwo pomiędzy mężczyzną i kobietą. Nadrzędną zasadą w rozważaniu przyznania zgody na adopcję jest dobro dziecka - przyznaje dr Matthews.
eMBe/BBC
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

