Według pionu śledczego warszawskiego IPN Jan T. miał od lipca do sierpnia 1978 roku jako wiceszef IV wydziału SB organizować rozrzucanie na trasie 267. warszawskiej pielgrzymki na Jasną Górę materiałów mających skompromitować katolików w oczach osób postronnych i parafii mających ich przyjmować. Ponadto w 1982 roku miał zmusić księdza Lecha G. do podpisania lojalki grożąc mu internowaniem.

Przedmioty, które miały ukazać pątników w złym świetle, to zabrudzone zwierzęcą krwią podpaski, prezerwatywy, niedopałki papierosów i butelki po alkoholu. To oskarżony miał opracować "plan przedsięwzięć operacyjnych", na podstawie którego prowadzone były działania dezintegracyjne mające na celu skompromitowanie pątników i dokuczenie im.

Śledztwo jest częścią szerszego dochodzenia, dotyczącego funkcjonowania od 1956 roku do grudnia 1989 roku w MSW związku "kierowanego przez osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe, który miał na celu dokonywanie przestępstw, w tym zabójstw działaczy opozycji politycznej i duchowieństwa". Śledztwo obejmuje w 42 przypadki przestępstw, w tym wątek "sprawstwa kierowniczego" zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki w 1984 roku.

sks/Dziennik

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »