Pracownika lotniska Heathrow przesłuchała już policja. Doniesienie złożyła na niego koleżanka z pracy. Mężczyzna zdradził się kierując do niej sugestywne wypowiedzi, kiedy ta przypadkiem weszła do skanera.

Władze lotniska uznały za niewłaściwe takie wykorzystanie lotniskowego sprzętu. Dlatego już podjęto wobec mężczyzny kroki dyscyplinarne. Grozi mu zwolnienie z pracy.

Skanery ciała na brytyjskim terminalu zostały wprowadzone po nieudanej próbie zamachu w samolocie relacji Amsterdam – Detroit. Mężczyzna nigeryjskiego pochodzenia wniósł wtedy wnieść na pokład materiały wybuchowe. Szczęśliwie udało się uniknąć masakry, a nowe skanery mają zapobiegać takim zagrożeniom.

Urządzenia wywołały wiele protestów jeszcze zanim zostały zainstalowane. Protesty wzmogły się, gdy zaczęło dochodzić do pierwszych incydentów związanych z naruszeniem prywatności i godności pasażerów.

 

eMBe/tvn24

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »