Decyzja o przeniesieniu krzyża do kościoła św. Anny zapadła wczoraj, tzn. 21.07.2010 roku. Warunkiem usunięcia go sprzed Pałacu Prezydenckiego było postawienie w tym miejscu innej formy upamiętnienia ofiar katastrofy. Tymczasem Stołeczny Konserwator Zabytków, Ewa Nekanda-Trepka pisze w liście do szefa Kancelarii Prezydenta, że postawienie pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej jest niemożliwe. List datowany jest na 14.07.2010 roku ale dopiero dziś media ujawniają stanowisko Konserwator.

- Stołeczny Konserwator Zabytków uprzejmie przypomina, że Pałac Prezydencki (...) przy Krakowskim Przedmieściu 46/48 w Warszawie wpisany jest do rejestru zabytków pod numerem rejestru A-247 decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 01.07.1965 roku - czytamy w piśmie do szefa Kancelarii Prezydenta.

- Podejmowanie działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku wpisanego do rejestru wymaga uzyskania pozwolenia konserwatorskiego przez właściciela lub osobę posiadającą tytuł prawny do obiektu zabytkowego – przypomina w dalszej części listu.

- Obecne umieszczenie na zewnętrznej części dziedzińca Pałacu pamiątkowego krzyża i plansz wystawowych upamiętniających tragiczną śmierć Prezydenta RP w katastrofie lotniczej w dniu 10.04.2010 roku pod Smoleńskiem miało miejsce bez stosownego pozwolenia. Stołeczny Konserwator Zabytków traktuje je jako działanie tymczasowe, podyktowane wyjątkową sytuacją – czytamy.

Postawienie pomnika upamiętniającego ofiary zamiast krzyża również zdaniem Konserwatora nie jest możliwe, ponieważ zaburzyłoby zagospodarowaną już przestrzeń na Krakowskim Przedmieściu. - Wprowadzenie nowego elementu w tak uporządkowany i utrwalony układ wpłynęłoby na jego wartości zabytkowe, zaburzając klasycystyczny charakter założenia pałacowego. Naruszone zostałyby wzajemne relacje przestrzenne zabudowy Pałacu, dziedzińca, a także bryły i skali pomnika księcia Józefa Poniatowskiego – ostrzega w liście do Kancelarii Prezydenta.

Na zakończenie Konserwator dodaje, że przeniesienie krzyża w miejsce, które także znajduje się na liście zabytków, również będzie wymagało pozwolenia. Jeśli zaś chodzi o plansze wystawowe, Ewa Nekanda-Trepka wyraża prośbę o ich przeniesienie albo podanie terminu zakończenia ekspozycji.

eMBe/Gazeta.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »