- To, że kobieta chce mieć dziecko za pośrednictwem zapłodnienia pozaustrojowego, a potem abortuje je, bo nie jest wystarczająco doskonałe jest samolubne i okrutne – podkreśla Andrea Williams z Christian Concern.

 

A mnie zastanawia, co jest w tym dziwnego. Skoro wszystko jest dozwolone, także likwidacja zarodków, byle tylko mieć dziecko, to dlaczego nie wszystko ma być dozwolone, żeby mieć dziecko zdrowe? Zabijanie upośledzonych dzieci jest tylko prostą konsekwencją przyjętych założeń.

 

TPT/BioEdge.org