Wnioski mają zostać złożone w poniedziałek - powiedział poseł. - Te wypowiedzi naruszają dobra osobiste, ale też naruszają godność Sejmu. Regulaminu sejmowego nie można łamać nawet w ostrej debacie. Można mieć różne poglądy, ale nie można sobie pozwolić na insynuacje, na określenia sugerujące działalność niezgodną z interesem narodowym. Trzeba położyć kres tego rodzaju wystąpieniom - zaznaczył Halicki.
W porannej audycji "7. Dzień Tygodnia" w Radiu Zet polityk mówił, że słowa wypowiedziane przez posłów PiS podczas środowej debaty "nie mogą być powtarzane bezkarnie".
- To, co mówił Jarosław Kaczyński, tu chcę powiedzieć bardzo mocno, oskarżał rząd, oskarżał PO, powiedział o nas, że jesteśmy winni śmierci prawie stu osób, powiedział o partii zewnętrznej, a więc takiej partii, która jest finansowana z zewnątrz, przeciwko własnemu państwu, proszę to udowodnić - zaznaczył poseł PO w radiowej audycji. Halicki stwierdził również, że Krzysztof Sońta obrażał marszałka Sejmu Grzegorza Schetynę i przypomniał, że Macierewicz mówił użył określenia "zaprzańce".
AM/Wp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

