Według informacji Radia Zet młodzi posłowie mają poczucie, że choć nie są pupilkami mediów, ciężko pracowali w parlamencie. Tymczasem w regionach szefowie PO chcą zepchnąć ich na dalsze miejsca na listach. A często wypadniecie po za pierwszą piątkę oznacza z automatu przegraną. Największe konflikty mają dotyczyć m.in. Krakowa, Wrocławia i Torunia.

Informacje te potwierdza Elżbieta Jakubiak. – Jest grupa, która dotąd życzliwie się nam przyglądała, i jakieś rozmowy zawsze się z nimi toczyły. Są dla nas atrakcyjni, bo to są pracowici posłowie, widoczni w komisjach. Te rozmowy toczyły się od kilku miesięcy. W Platformie Tusk tworzy swoją listę Platformy, a Schetyna swoją i dla niektórych te listy się wykluczają – stwierdza posłanka.

TPT

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »