Platforma chce znowelizować kodeks pracy i ustawę o dniach wolnych tak, by mimo ustanowienia dnia wolnego w święto Trzech Króli nie zwiększać ilości dni wolnych – pisze "Rzeczpospolita". Stąd pomysł, by wprowadzając wolne w Trzech Króli zrezygnować z dnia wolnego, który należy się pracownikom jeśli święto przypada w sobotę.
W przyszłym tygodniu projekty zmian mają zatwierdzić władze klubu PO. Tymczasem Platforma tłumaczy, że nigdy nie była przeciwko świętu Trzech Króli a jedynie przeciwko dniowi wolnemu. - Sam kiedyś przekonywałem, że właśnie wprowadzenie dnia wolnego może spowodować desakralizację tego święta – mówi "Rzeczpospolitej" Arkadiusz Rybicki (PO).
Jego zdaniem, Polacy mają tendencję do przedłużania długich weekendów i akurat w tym wypadku takie ryzyko istnieje. - Niemniej jesteśmy otwarci na życzenia społeczeństwa i życzenia Kościoła – dodaje.
Właśnie na tę "otwartość na życzenia społeczeństwa" PO zwracają uwagę posłowie opozycji, choć nie ukrywają zadowolenia ze zmiany stanowiska Platformy. - Jeśli politycy PO uznali swój błąd, to należy się cieszyć. Nawet gdyby się okazało, że to koniunkturalna decyzja po analizie wyników sondaży, to i tak dobrze – mówi Ryszard Terlecki (PiS).
Podobnie uważa poseł Jarosław Sellin z Polski Plus. - Oczywiście, że takie stanowisko Platformy jest w pewnej mierze wynikiem koniunkturalizmu i kalkulacji politycznych. Skoro jednak wzięto w pod uwagę to, co myśli w tej sprawie społeczeństwo, to dobrze – komentuje poseł i dodaje, że na miejscu rządzących rozważyłby jeszcze jedną opcję - zniesienie dnia wolnego 1 maja.
Sejm odrzucił już kilkakrotnie projekty ustaw ustanawiających wolne w Trzech Króli. Za każdym razem przeciwko opowiadała się Platforma Obywatelska argumentując, że Polski nie stać na kolejny dzień wolny od pracy.
AJ/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

