Ruch 10 Kwietnia zaprasza w najbliższą niedzielę o godz. 17:00 na Krakowskie Przedmieście przed Pałac, gdzie jeszcze do niedawna mieszkał i urzędował prezydent Lech Kaczyński. - Zapalimy znicze i podpiszemy list przygotowany przez prof. Jacka Trznadla domagający się powołania międzynarodowej komisji do ustalania okoliczności katastrofy – mówi portalowi Fronda.pl Joanna Potocka z ruchu Kobiety dla Rzeczpospolitej (Parytety.pl).

- Analiza tego, co działo się przez 4 minione tygodnie uzasadnia brak zaufania wielu osób i środowisk. I to nie do Rosjan, tylko do instytucji państwa polskiego. – podkreśla Potocka. - Stworzył się duży rozdźwięk między władzą i społeczeństwem, które jest zwyczajnie dezinformowane – dodaje.

Publicystka podkreśla, że każdy, kto czuje potrzebę działania na rzecz państwa, jest zaproszony do ruchu. - Chodzi o wypracowanie wzajemnej współpracy między ludźmi podobnie myślącymi i zatroskanymi o stan państwa. A żałoba pokazała, że takich ludzi jest dużo – wtóruje jej Przemysław Wipler z Fundacji Republikańskiej, która również dołączyła do Ruchu 10 kwietnia.

Patrzenie na ręce władzy w sprawie katyńskiej i oczywiście w kwestii dochodzenia smoleńskiego to tylko jeden z celów ruchu. Jego członkowie chcą też patrzeć na ręce mediom. - W czasie żałoby narodowej widać było zmianę w sposobie funkcjonowaniu niektórych mediów. Ale minęło kilka tygodni i wraca stare – mówi Wipler w rozmowie z portalem Fronda.pl.

- Trzeba wykorzystać ten kapitał społeczny, który ujawnił się po tragedii w Smoleńsku – tłumaczy Wipler. Podkreśla, że był on widoczny przede wszystkim na Krakowskim Przedmieściu w czasie żałoby, w Krakowie podczas pogrzebu pary prezydenckiej, na Facebooku powstały liczbie grupki dyskusyjne skupiające ludzi autentycznie zatroskanych o stan państwa i prawdę o polskiej narodowej tragedii.

Teraz chcemy wesprzeć osoby, które wyszły na ulice, by przekazywać to co myślą i mówią ludzie. Spotykają ich za to ostre ataki. Chodzi zwłaszcza o twórców "Solidarnych 2010", Ewę Stankiewicz, Janka Pospieszalskiego – opowiada nam prezes Fundacji Republikańskiej. - Nie pozwolimy, żeby padały kłamliwe oskarżenia o manipulację, nie godzimy się też na porównywanie publicystyki rzetelnych dziennikarzy do "Trybuny Ludu".

Do inicjatorów ruchu obok wspomnianych organizacji należą "Teologia Polityczna", Instytut Jagielloński, Ośrodek Myśli Politycznej i Fundacja Ius et Lex.

Mariusz Majewski

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »