Maria Marcela Orozco „rozwiodła się” ze swoją „żoną” - Sandrą Elvirą Nava Jimenez. To pierwszy taki przypadek w Meksyku – podkreśla „Milenio”. W stanie Coahuila, gdzie znajduje się Piedras Negras, związku partnerskie osób tej samej płci zalegalizowano w styczniu 2007 roku.

- W związkach homoseksualnych wierność nie jest tak trwała, jak w heteroseksualnych – mówi Oscar Rivas Lozano z meksykańskiego Institute on Sexual Orientation. - Niewierność jest w nich trzy razy wyższa. Dokonują bowiem rozróżnienia pomiędzy wiernością emocjonalną a seksualną – tłumaczy.

- Dlatego nie można wprowadzać instytucji małżeństwa dla par homoseksualnych gdyż jest to związane z wiernością, wzajemną pomocą i prokreacją. W przypadku par homoseksualnych jest inaczej – dodaje Rivas Lozano.

- Związek homoseksualny może potrwać od trzech do najwyżej sześciu lat – szacuje Rivas Lozano i dodaje, że zazwyczaj związki kobiet są trwalsze.

W porównaniu z trwałością małżeństw heteroseksualnych i tak wypada to blado, gdyż ich długość wynosi średnio 10-15 lat.

Pierwszym lesbijskim „rozwodem” w Meksyku nie jest zaskoczony Juan Dabdoub z Familia Mundial i podkreśla, że w związkach takich występuje duży poziom niestabilności w ich emocjonalnej więzi. Dabdoub powołuje się na hiszpańskie badania, które wykazały, że homoseksualiści mają średnio 39 partnerów w swoim życiu.

W Meksyku "homomałżeństwa" są legalne tylko w Mexico City, gdzie Sąd Najwyższy przyznał im nawet prawo do adopcji dzieci.

eMBe/CatholicNewsAgency

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »