- W nas - bliskich Macieja Płażyńskiego - słowa te wzbudziły sprzeciw - czytamy w oświadczeniu umieszczonym na blogu Jakuba Płażyńskiego na platformie salon24.pl przez żonę i córkę Macieja Płażyńskiego.
- Nie godzi się instrumentalnie wykorzystywać imienia naszego Męża i Taty na potrzeby przedwyborczego happeningu - podkreśla rodzina.
Płażyńscy piszą też, że "Platforma Obywatelska jest dziś partią władzy. Jak wynika z medialnego przekazu jest to partia, która krzewi optymizm i miłość wśród naszych rodaków".
- Nam, którzy trochę ponad rok temu stracili ukochaną osobę, ten optymizm jednak się nie udziela (...). Oprócz bezmiaru smutku czuliśmy wstyd i poczucie opuszczenia ze strony władz państwowych, składając kwiaty przy wraku TU-154 częściowo nakrytym brezentem, który w sposób prowizoryczny przytrzymywało parę starych opon - kontynuują.
- Jako bliscy polityka, który wiedział co oznacza odpowiedzialność za słowo, pragniemy wyrazić swoją dezaprobatę w stosunku do polityki opartej na obietnicach bez pokrycia i zapomnieniu o sprawach trudnych - kończą Elżbieta Płażyńska i Katarzyna Płażyńska.
eMBe/TVN24

