Organizacja będzie naciskała na rządy poszczególnych państw za pośrednictwem ONZ – donosi portal LifeSiteNews.com. Federacja propaguje tzw. prawa seksualne, które nigdy nie zostały zidentyfikowane w dokumentach ONZ. Organizacja będzie naciskać na rządy, by uznały prawo wszystkich młodych ludzi do podejmowania decyzji dotyczących ich "zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego" oraz, by zbudować międzynarodową sieć umożliwiającą dostęp do usług związanych ze "zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym" na całym świecie. Innymi słowy chodzi o prawo do łatwego dostępu do aborcji.

Organizacja w specjalnej petycji "Count me in: sexual rights for all" wydanej w piętnastą rocznicę Międzynarodowej Konferencji Ludnościowej i Rozwoju podkreśliła, że planowanie rodziny jest prawem człowieka i dlatego rządy są zobowiązane do zapewnienia odpowiednich środków temu służących. Chodzi tu głównie o łatwy dostęp do bezpłatnych prezerwatyw, które mają zapobiegać szerzeniu się HIV/AIDS oraz innych chorób przenoszonych drogą płciową.

 

JaLu/Piotrskarga.pl

 

Ważne lekury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »