Ojcem dziecka 14-latki był 22-letni trener drużyny piłkarskiej. „Planned Parenthood”, której klinika dokonała aborcji, może odpowiedzieć za złamanie prawa. Klinika nie poinformowała nastolatki o skutkach aborcji oraz nie poinformowała jej rodziców o aborcji. Klinika nie zgłosiła również faktu dokonania gwałtu (seks z nieletnią jest w USA automatycznie traktowany jak gwałt, patrz: sprawa Polańskiego).

Prezes "Family Research Council” Tony Perkins powiedział, że cieszy go decyzja sędzi z Ohio Jody Luebbers, która stwierdziła, że „Planned Parenthood” spowodowało wielką krzywdę psychologiczną i emocjonalną dziewczynce. Według Perkinsa to orzeczenie sądu może pozbawić aborcjonistów dofinansowania z budżetu federalnego.

- Sędzia Jody Luebbers stanęła przeciwko największej klinice aborcyjnej, która w tym przypadku złamała prawo - powiedział Perkins. Dodał również, że dofinansowanie dla „Planned Parenthood” wynosi 350 milionów dolarów rocznie. – Po raz kolejny widzimy, jak „Planned Parenthood” „chroni” zdrowie i bezpieczeństwo kobiet. Dokonywanie aborcji jest dla nich ważniejsze niż przestrzeganie prawa i chronienie młodych dziewczyn przez pedofilami - dodaje.

Ł.A/LifeNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »