Planned Parenthood (IPPF) usilnie stara się o to, by objąć seksedukacją wszystkie dzieci już od 10. roku życia. Szuka dla swojego pomysłu kolejnych sprzymierzeńców, teraz trafiła na World Association of Girl Scouts and Girl Guides. W trakcie spotkania dla pozarządowych organizacji, podczas zgromadzenia oenzetowskiej Komisji ds. Statusu Kobiet (CSW), rozdawała im "profilaktyczne" ulotki.

- Wiele osób myśli, że seks to tylko stosunek waginalny lub analny – można było przeczytać na przygotowanej przez IPPF ulotce. - Ale istnieją różne sposoby uprawiania seksu i wiele różnych jego rodzajów – "edukowano" dalej. Nie zabrakło również motywu "tolerancji" - "nie istnieje dobry lub niedobry sposób na seks. Po prostu baw się, odkrywaj i bądź sobą! - zachęcano na ulotkach, które miały przestrzegać przed wirusem HIV. Znalazła się tam też zachęta, by młode dziewczyny "poprawiały swoje życie seksualne" i same "poznawały własne ciało".

Grupa harcerek wraz z młodzieżową, nominalnie chrześcijańską organizacją YMCA prowadziły podczas nowojorskiego spotkania panel dla organizacji pozarządowych na temat "uniwersalnego dostępu" do "praw reprodukcyjnych". Także jeden z ostatnich programów skautek – jak pisze serwis C-farm - "ma na celu zapewnienie praw kobiet, mężczyzn i dorastającej młodzieży między 10. a 25. rokiem życia do lepszego zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego".

Wpisuje się to w politykę Komisji ds. Statusu Kobiet, która razem z Funduszem Ludnościowym ONZ, UNESCO i WHO opublikowała w ubiegłym tygodniu dokument pt. “UN Adolescent Girls Task Force" ("Oenzetowska grupa zadaniowa dorastających dziewcząt"), który postuluje promowanie i wspieranie programów wyposażających dziewczyny między 10. a 14. rokiem życia w "życiowe umiejętności oparte na edukacji seksualnej, zapobieganiu HIV oraz zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym".

AJ/LifeSiteNews.com

 

 

Ważne lektury:

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »