Nowa ustawa zakłada, że uroczystości i ceremonie oficjalne organizowane przez władze będą się odbywać bez udziału obrzędów o charakterze religijnym. Pod tę kategorię podpadają pogrzeby z udziałem przedstawicieli rządu, ale też wszelkie uroczystości o charakterze publicznym.

Jak mówi jeden z artykułów ustawy, "w instytucjach publicznych nie będą wystawiane symbole religijne, z wyjątkiem tych, które mają wartość historyczno-artystyczną, architektoniczną i kulturalną, chronioną przez prawo". Przełoży się to na usuwanie krzyży ze szkół i szpitali publicznych, urzędów miejskich i ministerstw. Symbole religijne będzie można umieszczać jedynie w prywatnych szkołach i szpitalach.

Ustawa ma wejść w życie najwcześniej jesienią, jednak według hiszpańskiego ministerstwa sprawiedliwości z budynków publicznych usunięto już 80 proc. symboli religijnych "pozbawionych wartości artystycznych".

Przed zgubnymi skutkami wypierania Boga i religii z życia publicznego przestrzegł ordynariusz Walencji abp Carlos Osoro. Odnosząc się do projektu ustawy, napisał w liście pasterskim, iż jest to najpoważniejsze odcięcie się od korzeni własnej tożsamości, którego usiłuje się dokonać w społeczeństwie zachodnim. Przypomniał również, że Kościół powstał jako instytucja ze swej natury publiczna i dlatego "nie może zostać usunięty do przestrzeni prywatnej, stać się swego rodzaju prywatnym klubem lub tajnym stowarzyszeniem".

MJ/Naszdziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »