Grupa o nazwie „Ruch Zbrojnego Oporu” („Bewegung für militanten Widerstand – BMW) podała, iż w grudniu podpaliła osiem samochodów w stolicy Niemiec. Powodem miała być „restrukturyzacja” biedniejszych dzielnic, w których mają powstać nowoczesne budynki. Dotychczasowi najemcy lokali komunalnych dostali wypowiedzenia. Nie wiadomo ile osób bawi się w tworzenie tej – miejmy nadzieję – efemerycznej organizacji.
Według policji w tym roku w Berlinie podpalono już 13 samochodów, zazwyczaj marek Mercedes i BMW. Podpalono i obrzucono workami z farbą także agencję pośrednictwa pracy. Policja nie wyklucza, że sprawcami mogły być osoby wywodzące się z lewackich środowisk.
sks/JF
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

