- Z radością przyszłam dziś do państwa. Kolejnych dwóch posłów dołącza do klubu Polska Jest Najważniejsza. Rośniemy w siłę - powiedziała podczas konferencji przewodnicząca klubu PJN Joanna Kluzik-Rostkowska.
- To są ludzie bardzo zdeterminowani, jeśli chodzi o wędrówkę po partiach. Wolno im. Pan Sośnierz już kiedyś zmieniał i pan Karasiewicz też – skomentował po konferencji Kluzik-Rostkowskiej ubytek dwóch swoich posłów Jarosław Kaczyński. - Zachowuję dobry humor, gdyż odejście pana Sośnierza pozwoli nam bez kłopotu przedstawić nasze propozycje w zakresie służby zdrowia, bo on był zwolennikiem prywatyzacji. Pana Karasiewicza trudno traktować poważnie - dodał. - Nawet jeżeli to będzie duża grupa, mamy tak dużą liczbę doskonale przygotowanych osób, które niedawno musiały odejść z różnych stanowisk, że nie mamy powodów się martwić. Ich wejście na listy na pewno nasz klub wzmocni – odniósł się prezes PiS do sygnalizowanych obaw, czy przypadkiem „ławka rezerwowych” działaczy partii jest dostatecznie długa.
Andrzej Sośnierz działał kolejno w Kongresie Liberalno-Demokratycznym, Unii Polityki Realnej, Inicjatywie dla Polski, Platformie Obywatelskiej i Prawie i Sprawiedliwości. Przez rok (na przełomie 2006/2007) był szefem NFZ. W PJN chce zająć się służbą zdrowia. - To, że trzeba zmian jest oczywiste, a aktualny układ rządowo-opozycyjny nie daje na to szans. Program zmian jest już przygotowywany. Będzie się nazywał „Pacjent jest najważniejszy,” i niebawem zostanie opublikowany – zapowiedział.
Lucjan Karasiewicz (ur. 1979) to z kolei jeden z młodszych posłów. W obu kadencjach startował z list PiS, jednak opuścił szeregi partii i przeszedł do Polski XXI. Gdy to koło połączyło się z PiS, on także wrócił. Jednak nie na długo.
roja/Tvn24
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

