Jak wynika z nieoficjalnych rozmów z uczestnikami spotkania, taką porpozycję przedstawił Michał Kamiński. To tylko jeden z postulatów polityka. Kamiński mówił również o potrzebie "bardziej kolektywnego" przywództwa w PJN, choć podkreślił, iż nie wyobraża sobie innego kierownictwa ugrupowania, niż obecne. Według relacji, europoseł powiedział również, że chciałby powrotu Adama Bielana, ale zaznaczył jednocześnie, że także współtwórca PJN popełnił błędy.

Ten punkt wypowiedzi Kamińskiego wywołał gorącą dyskusję. Jak wynika z nieoficjalnych rozmów, jeden z uczestników spotkania podkreślił, że decyzja w sprawie Bielana miała zostać podjęta wspólnie, a stało się inaczej. Inni z kolei mówili, że europoseł zaszkodził swoimi wypowiedziami całemu ugrupowaniu. Sama Kluzik-Rostkowska miała natomiast stwierdzić, że powrót Adama Bielana do PJN byłby "wpuszczeniem lisa do kurnika".

Według relacji, Michał Kamiński zapowiedział, że jego stopień zaangażowania w prace nad budową PJN, będzie uzależniony od poparcia jego strategii przez klubowych kolegów. Chociaż działacze zgodzili się z postulatami Kamińskiego, nie podjęto żadnych decyzji.

AM/Wp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »