Nowa książka Pullmana, który zasłynął dotychczas dzięki trylogii dla młodzieży "Mroczne Materie", gdzie Kościół katolicki przedstawił jako organizację przeprowadzającą eksperymenty na dzieciach, wkrótce trafi do brytyjskich księgarń. "The Good Man Jesus and the Scoundrel Christ" ("Dobry człowiek Jezus i drań Chrystus") to rozprawa, w której ateista chce dowieść, że św. Paweł, dzięki swojej wybujałej wyobraźni, bezpodstawnie przypisał Jezusowi cechy Boga.

Na brytyjskich hierarchach te rewelacje nie robią większego wrażenia. - Te implikacje ignorują fakt, że dużo wcześniej istniała już żywa chrześcijańska tradycja, która zakładała ustne przekazywanie Dobrej Nowiny – mówi biskup pomocniczy Birmingham David McGough.

Zauważa on, że żaden szanowany naukowiec zajmujący się Pismem Św. nie potwierdza teorii Pullmana. Nie ma żadnego dowodu na to, że św. Paweł wpłynął na Ewangelię - mówi.

Pullman, tym razem w wypowiedzi dla "Sunday London Times" tłumaczył, że - jego zdaniem - św. Paweł zaczął "zmieniać" historię Jezusa w coś "całkowicie innego i nadzwyczajnego". Twierdzi, że tym sugerowali się ewangeliści.

- Paweł był pełnym wyobraźni geniuszem literackim, który bardziej wpłynął na świat niż ktokolwiek inny, włącznie z Jezusem – uważa Pullman. - Miał on wielki dar przekonywania i przekonuje ludzi już od dwóch tysięcy lat – mówi. Dodaje, że postawa świętego nadal inspiruje religijnych fanatyków.

Peter Kearney, rzecznik prasowy Kościoła katolickiego w Szkocji zapewnia, że brytyjscy katolicy nie mają zamiaru zbytnio przejmować się tą publikacją. - Ważne jest, żeby ludzie w wolności wyrażali swoje poglądy, a chrześcijanie w przeszłości znieśli już wiele więcej, wrzucani do "jaskiń lwów" – podkreślał w wypowiedzi dla "Catholic Herald".

AJ/Catholicnewsagency.com

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »