Obrona praw zwierząt tak bardzo interesuje liderów Prawa i Sprawiedliwości, że rozważają oni – jak dowiedział się portal Fronda.pl – wprowadzenie dyscypliny poselskiej w głosowaniu nad zakazem uboju rytualnego. Posłowie PiS mają być zobowiązani do głosowania za takim zakazem, i to nawet, jeśli są innego zdania. Interesujące w tej sprawie jest zaś to, że PiS nie wprowadzał dyscypliny partyjnej w sprawie aborcji, którą uznano za sprawę sumienia. Aż trudno nie zadać pytania, czy rzeczywiście obrona praw zwierząt jest ważniejsza dla polityków PiS niż obrona praw dzieci? I czy nie dostrzegają oni, że zakaz uboju rytualnego ma u swoich podstaw – nie tylko troskę o zwierzęta – ale także niechęć do nakazów religijnych? Panie i Panowie, jeszcze macie czas się wycofać z głupiego pomysłu!

TPT