O własnej gazecie PiS myślał już co najmniej od roku. – Jakiś czas temu pojawił się pomysł, by wydawać własną gazetę, ale nawet nie był szerzej omawiany. Uznano, że nie ma na to środków – mówi poseł Andrzej Jaworski (PiS). „Rzeczpospolita” pisze, że politycy PiS mówią niechętnie o pomysłach na własny tygodnik i jedynie nieoficjalnie zaznaczają, że są wstępne plany projektu.– Taki pomysł rzeczywiście się urodził w kręgach ścisłych władz partii – mówi członek władz PiS i informator „Rz”, Według niego autorami projektu są ludzie ze środowiska Adama Lipińskiego, wiceprezesa partii i związanych z nim działaczy tzw. frakcji młodych. To grupa bliska Stanisławowi Janeckiemu, byłemu redaktorowi naczelnemu "Wprost".
„Janecki, choć sam temu zaprzecza, według nieoficjalnych informacji jest dziś jednym z głównych spin doktorów kampanii PiS. W ubiegłą niedzielę był widziany w kuluarach konwencji programowej tej partii.To właśnie on miałby stanąć na czele nowego tygodnika. – To jakaś bajka. Nie prawda. Nie mam nic wspólnego z PiS, zajmuję się produkcją telewizyjną – mówi "Rz" Janecki.”- czytamy w dzienniku. „Rzeczpospolita” ustaliła jednak ,że Janecki rozpytywał w środowisku swoich dawnych dziennikarskich współpracowników o zainteresowanie ewentualną pracą w nowym piśmie.
Według „Rz” w kręgu ścisłych władz partii rozważane są dwie opcje. Jedna dotyczy wydawania tygodnika, który ukazywałby się próbnie przez okres kampanii wyborczej, druga miałaby polegać na zainwestowaniu w jeden z istniejących na rynku niszowych tytułów. Według rozmówców „Rz”, środowisko Adama Lipińskiego nie ufa sprzyjającej jego partii "Gazety Polskiej". – Adamowi i Tomaszowi Sakiewiczowi (redaktorowi naczelnemu "GP" – red.) zdarzyło się parę razy ściąć, jest między nimi różnica zdań co do tego, na co PiS powinien kłaść akcent – przyznaje jeden z rozmówców „RZ”. Dziennikarz "GP" mówi zaś, że „Konflikt był w ubiegłym roku w kampanii. My uważaliśmy, że trzeba pisać o Smoleńsku. Decydenci w PiS mieli wówczas inne zdanie.
Ł.A/Rzeczpospolita

