Partia Kaczyńskiego osiągnęła najwyższe poparcie w tym roku – 30 proc. (wzrost o trzy punkty procentowe).


- Nie przywiązuję zbyt dużej wagi do takich sondaży, niezależnie od tego, czy są dla nas korzystne, czy mniej. Widać jednak, że o zwycięstwo będzie się biła PO z PiS-em, a SLD jest - jak na partię lewicową w sytuacji osłabienia gospodarczego - zaskakująco słaby. Sądzę, że to dowód na miałkość kierownictwa Sojuszu. Komentuje Jarosław Gowin, wiceszef klubu PO. 


- Nasze wyniki są niedoszacowane, a Platformy - przeszacowane. PO się zużywa i robi błędy, coraz mniej działa straszenie naszymi rządami – mówi z kolei Adam Hofman, rzecznik PiS.


SLD cieszy się 14-procentowym poparciem (to o 4 punkty procentowe mniej w porównaniu z ostatnim badaniem). - Te wyniki pokazują, że bez SLD nie będzie rządu - mówi rzecznik SLD Tomasz Kalita.


Cytowane badanie jest sondażem przeprowadzonym przez TNS OBOP dla "Gazety", w dniach 18-23 maja na  próbie reprezentatywnej 972 osób. 


eMBe/Gazeta.pl