Zdaniem Piotra Nisztora, kolejne taśmy - podobnie jak poprzednie - obnażą kulisy patologii w polityce. "To dla wielu będzie szokiem" - powiedział dziennikarz "Wprost".

Piotr Nisztor zastrzegł na antenie Telewizji Republika, że nie może ujawniać wielu szczegółów. "Mogę powiedzieć tylko tyle, że to nie są taśmy kelnerów, nie oni nagrywali" - powiedział dziennikarz.

Jak dotąd tygodnik "Wprost" opublikował kilka rozmów czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. W połowie czerwca ukazały się stenogramy i nagrania podsłuchanych rozmów między innymi szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką, byłego ministra transportu Sławomira Nowaka z Andrzejem Parafianowiczem oraz szefa MSZ Radosława Sikorskiego z byłym wicepremierem i ministrem finansów Jackiem Rostowskim.

W poniedziałek "Wprost" ukaże się z okładką, na której widnieją Jan Kulczyk oraz Roman Giertych oraz podpisem "Dorwać Kulczyka.

MaR/Dziennik.pl/IAR