Życie 41-letniego Muirhead'a zmieniło się diametralnie podczas wizyty u fryzjera. - Czekałem w salonie na swoją kolej. W pewnym momencie wszedł młody ojciec ze swoim synkiem. Mężczyzna usiadł i dumnie posadził na kolanach syna, który miał zostać poddany pierwszemu w swoim życiu strzyżeniu. Ojciec czule rozmawiał z dzieckiem, co jakiś czas całował je w głowę. Nie mogłem oderwać od nich oczu, poczułem ukłucie zazdrości na widok chłopca obejmującego swoimi małymi rączkami potężną dłoń ojca – opowiada brytyjskiemu dziennikowi "The Times" o – jak głosi tytuł - "dniu, w którym zdecydował się przestać być gejem". - Myślę, że wtedy moje życie się zmieniło i zrozumiałem, że dłużej nie mogę być gejem - dodaje.

Jak twierdzi, od fryzjera wyszedł z postanowieniem zmiany swojego życia i założenia rodziny. - Oczywiście geje w dzisiejszych czasach też mają dzieci. Niektórzy je adoptują, inni za pomocą krętych ścieżek i bardzo kosztownych zabiegów z użyciem próbówki zostają biologicznymi ojcami. Ale to jednak działanie wbrew naturze. To nie dla mnie - zaznacza Muirhead. Dodaje, że zrobił też pierwszy krok na drodze ku naturze. - W lokalnym pubie nawiązałem flirt. Często o niej myślę, szukam pretekstu żeby zadzwonić, zastanawiam się czy mnie lubi. Przyznaję, że czuję się dość dziwnie - mówi Patrick.

O swojej seksualności opowiada, że "uformowała się na podwórku i w studenckim akademiku". - Panujący tam model dojrzewania nie był zgodny ze schematami, a wzmocniło go ekstrawaganckie gejowskie środowisko społeczne, w którym się obracałem. W BBC, gdzie pracowałem przez 7 lat, homoseksualizm był niemal obowiązkowy - opowiada Patrick, który zanim został pilotem, był dziennikarzem.

Tłumaczy, że dopiero gdy zaczął nosić mundur pilota zorientował się, że przyciąga kobiece spojrzenia. - Po raz pierwszy w życiu zaczynałem poznawać dziewczyny. To było wspaniałe - wyznaje z przejęciem.

Przyznaje, że spodziewa się wrogości ze strony środowiska homoseksualistów. - Niektórzy uznają moją przemianę za swoistą herezję - mówi Miurheat. Dodaje, że w przyszłości chciałby być dobrym mężem i ojcem. - Moim celem jest zobaczyć kiedyś uśmiech na twarzy mojego dziecka - podsumowuje.

AJ/Timesonline.co.uk

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »