06.11.19, 20:20

Pilne! Chirurg walczy o życie - możesz pomóc

Trwa walka o życie! Dzięki Wam jesteśmy coraz bliżej celu!

"Szanowni Państwo, z wielką radością obserwujemy licznik naszej zbiórki- mamy już prawie 25% docelowej sumy! Paweł wraz z rodziną są bardzo wzruszeni tym faktem. Paweł szczególnie cieszy się z miłych słów, które ślą do niego jego pacjenci przy okazji zbiórki. Wszyscy jesteście wspaniali!

Jeszcze trochę i uzbieramy kwotę, która pozwoli na leczenie, a w konsekwencji być może pozwoli Pawłowi znowu pomagać pacjentom. Tym samym znowu cieszyć się życiem u boku najbliższych".

 

 

 

Doktor Paweł – chirurg naczyniowy z Torunia. Jeszcze rok temu przeprowadzał skomplikowane operacje, ratując ludzkie życie – operował pęknięte tętniaki aorty, ostre niedokrwienia kończyn, leczył ofiary wypadków. W ciągu 17 lat kariery chirurga zoperował tysiące pacjentów. Ta historia powinna trwać, a Paweł dalej powinien ratować ludzkie życie! Koszmarna choroba zakończyła nagle karierę, przestawiła priorytety, sprawiła, że teraz Paweł musi walczyć o swoje zdrowie…

 

WIĘCEJ INFORMACJI NA SIEPOMAGA.PL

Komentarze

celina2019.11.7 15:41
brakuje mi możliwości wpłaty sms-em ? nie znalazłam ????????????
eSBek2019.11.6 23:16
pomógłbym ale nie mam z czego bo PIS zabrał mi większość emerytury
Renata2019.11.7 9:38
To daj trochę z tej mniejszej emerytury, tak jak wszyscy robią.
Dan2019.11.6 22:31
...wpłaciłem ...i bardzo chcę ,aby cała suma trafiła na leczenie tego człowieka...
Jonasik2019.11.6 20:59
A nie lepiej ... umyć ręce po zmianie pieluchy? Paluszki ci się lepią.
AZ2019.11.6 20:37
Pawle, niech Tobie i Twojej rodzinie Bóg błogosławi i Matka Boża ma w swej nieustannej opiece
aaa_kotki_dwa2019.11.6 22:08
Już mu pobłogosławił, widzisz, że zbiera kasę aby odwrócić skutki tego błogosławieństwa.. Jeszcze jedno takie "błogosławieństwo" i m oże nie przeżyć.
anonim2019.11.6 22:21
Jak zachorujesz to wtedy sobie pożartujesz ,a to ,że choróbsko i ciebie dopadnie wcześniej czy później masz pewne ,wtedy bedziesz śpiewał cienkim głosem .
aaa_kotki_dwa2019.11.6 22:38
Ja nie żartuję, jak wierzę, że dobry, miłosierny, wrzechmogący Bóg tknął go paluszkiem i stąd ta bieda.
n2019.11.7 13:26
nie żartujesz, ale żartujesz. Jak przyjdzie choroba to ci się odechce żartować, wspomnisz to prędzej czy pózniej, choć nic złego oczywiście ci nie życzę
cool2019.11.6 20:36
A nie lepiej zorganizować szturm modlitewny?
orgi2019.11.6 20:56
"skarłowaciały mużczku" ........tym razem masz rację , szturm modlitewny też jest wskazany !!!!!
Paradygmat 2019.11.6 22:19
A tobie słownik ortograficzny patrioto w chińskiej koszulce z orłem.