Piłkarze z Wybrzeża Kości Słoniowej modlą się wspólnie przed treningiem. Ich gwiazda, Didier Drogba, robił znak krzyża po każdej bardziej niebezpiecznej sytuacji podczas meczu z Portugalią (ma kontuzjowaną rękę). Emmanuel Eboue robi to samo, gdy opuszcza boisko. Zaś bramkarz Nigerii Vincent Enyeama dziękował Bogu na boisku za piękne parady podczas meczu z Argentyną
- Patrzę w niebo po strzeleniu bramki, by ukazać Bogu moją wdzięczność za to, że dał mi tak wiele – mówi z kolei grający w reprezentacji Niemiec Cacau, który żałuje, że nie może w inny sposób okazać swojej radości. To wszystko pokazuje, jak bardzo sztuczny jest zakaz Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej modlitwy i gestów religijnych na murawie.
sks/Lifenet.ch
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

