






Były dwie pikiety: patriotyczna i narodowa Z jednej strony zapalone znicze i apel poległych, z drugiej gra na perkusji, śmierć z kosą i atmosfera happeningu. Tak było wczoraj pod oddzieloną kordonami policji - willą przy ul. Ikara 5. Mimo napiętej momentami atmosfery nie doszło do starć z policją.








Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »