- Będziemy protestować i mówić w imieniu tych, którzy nie mogą zabrać głosu - mówił Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro, który jest liderem protestu. Wiele osób przychodzących do szpitala patrzyło na zdjęcie zabitego w 24 tygodniu ciąży dziecka. Padał deszcz, protestowano w milczeniu. Pikieta budziła zaciekawienie przechdniów. Protest pod szpitalem im. ks. Jerzego Popiełuszki ma trwać do skutku, co tydzień. Organizatorzy zapraszają więc do udziału w pikiecie w najbliższy czwartek o godz. 11.00.

 

Fot. Jarosław Wróblewski

/

/

/

/

/