AJ/PAP
Przeczytaj, co pisaliśmy wcześniej na ten temat na Fronda.pl.
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
Działają często jak środki aborcyjne i niszczą środowisko tonami wydalanych do niego hormonów. O czym mowa? O pigułkach antykoncepcyjnych - pisze w najnowszym numerze "L"Osservatore Romano".
Doktor Pedro Jose Maria Simon Castellvi, prezes międzynarodowej federacji stowarzyszeń katolickich lekarzy podkreśla w watykańskim dzienniku, że środki antykoncepcyjne łamią pięć fundamentalnych praw człowieka: prawo do życia, do zdrowia, do edukacji, informacji i równości płci. - Iinny interesujący aspekt dotyczy niszczycielskich efektów ekologicznych ton hormonów, przez lata przenikających do środowiska – zauważył dodatkowo.
- Mamy wystarczająco dużo danych, by stwierdzić, że jednym z powodów - i to wcale nie drugorzędnym - bezpłodności mężczyzn na Zachodzie ( i coraz mniejszej liczby plemników) jest zatrucie środowiska - zwrócił uwagę Castellvi. - Mamy do czynienia z oczywistym efektem ekologicznym.
- Znane są wszystkim inne wtórne efekty mieszania estrogenów i progesteronów – dodał odwołując się do badań Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem. W 2005 roku opublikowała ona dane świadczące o tym, że ustne preparaty estrogeno-progesteronowe są rakotwórcze.
AJ/PAP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »