- Oni są już martwi, tylko o tym nie wiedzą – przekonuje poseł. I dodaje, że dowodem na owo rozkładanie jest zachowanie Ministra Sprawiedliwości, który działaniami Komisji Kodyfikacyjnej próbuje zrównoważyć „lewackie odchylenie” PO. - PO jest przerażona skutkami swojej własnej lekkomyślności i próbuje równoważyć swoje lewackie odchylenie – podkreśla Pięta.
Pięta odniósł się także do kolportowanych przez „Gazetę Wyborczą” doniesień o związkach prof. Andrzeja Zolla z Opus Dei. - Nie wierzę w związki Andrzeja Zolla z Opus Dei. Zoll to lewicowo-liberalny intelektualista. Opus Dei to nie miejsce dla mięczaków – oznajmił Pięta.
TPT/Blogpublika.com
