Około godziny 10.00 w odległości 500 mln km od Ziemi od sondy Rosetta, która od 10 lat leciała ku komecie 67P/ Churałowy-Gerasimenko odłączył się lądownik Philae. Jest to pierwsza w historii próba lądowania na komecie.
Misję Rosetta prowadzi Europejska Agencja Kosmiczna (ESA). Sonda przebyła w tym czasie ponad trzykrotnie więcej niż odległość Ziemi od Słońca, bo
ok. 500 mln km.
Wcześniej były prowadzone misje do komet, jednak nigdy nie udało się umieścić na powierzchni komety urządzenia badawczego i prowadzić stamtąd badania. Po około siedmiu godzinach na Ziemię powinno dotrzeć potwierdzenie lądowania.
Manewr lądowania rozpoczął się w środę ok. godz. 10.00 czasu polskiego. Sonda Rosetta wypuściła wówczas lądownik Philae, który do pokonania ma jeszcze 20 km do powierzchni komety. Następnie sonda oddali się i tak ustawi, aby utrzymywać łączność z lądownikiem. Philae wyląduje na obszarze wskazanym wcześniej przez naukowców.
Jak przekonują naukowcy, ta misja pomoże nam poznać początki Układu Słonecznego.
ed/Tvp.info.pl
