Zdaniem Grzegorza Schetyny współpraca na linii premier-prezydent-marszałek Sejmu będzie modelowa. - Lata współpracowaliśmy z premierem Donaldem Tuskiem ze sobą i tak będzie teraz - podkreślił. Jednak wypowiedź Schetyny może być zbyt optymistyczna, ponieważ ostatnie decyzje Komorowskiego, jako p.o. prezydenta, budzą zdziwienie zarówno Donalda Tuska, jak i nowego marszałka.

Bronisław Komorowski jeszcze w środę zdecydował o powołaniu w skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Krzysztofa Lufta i Jana Dworaka. "Marszałek Sejmu wykonujący obowiązki Prezydenta RP pan Bronisław Komorowski postanowieniem z dnia 7 lipca 2010 roku powołał z dniem 7 lipca br. pana Jana Dworaka oraz pana Krzysztofa Lufta w skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji" - brzmi komunikat Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta.

Decyzja ta spowodowała pierwszy zgrzyt w kadencji Komorowskiego. Kandydatów tych bowiem nie akceptuje ani premier Donald Tusk, ani marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. - Nie znam tych pomysłów – podkreślił Schetyna. Dopytywany o kandydaturę Krzysztofa Lufta, powiedział, że nie zna tej kandydatury. - Nie znam tej kandydatury. Kto ją zgłosił? - pytał dziennikarzy.

Po raz pierwszy propozycja powołania do KRRiT Lufta padła podczas spotkania Komorowskiego z politykami PO. Jak wynika z nieoficjalnych informacji - wywołała konsternację. Działacze Platformy mieli sugerować, że nominację należy skonsultować z premierem. Jednak Komorowski odparł krótko, że to on jest obecnie głową państwa, i postawił na swoim.

żar/Polskieradio.pl/Tvn24.pl/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »