Znana dziennikarka, Beata Sabała-Zielińska, wieloletnia korespondentka Radia Zet na Podhalu, jakiś czas temu, przy okazji awantury wokół "Czarnego Protestu", udzieliła wypowiedzi dla jednego z czasopism. Wypowiedź była bardzo wyważona w porównianiu z wściekłymi atakami na rząd i Kościół Katolicki inicjatorów i piewców "Czarnego Protestu", jednak, jak dziennikarka przyznaje, uraziła nią swoją niepełnosprawną córkę, Aleksandrę.

"(...)jako matka chorego dziecka, znająca realia walki o zdrowie takiego dziecka, nigdy nie zmusiłabym kobiety by rodziła wbrew woli."- miała powiedzieć w jednym z wywiadów dziennikarka i autorka przewodników po Zakopanem. Ostatnio publicznie przeprosiła za te słowa swoją córkę, która urodziła się z rozszczepem kręgosłupa i porusza się na wózku inwalidzkim. Mimo choroby Ola ma na swoim koncie sukcesy sportowe.

"(...)Kiedy Ola, po przeczytaniu tego tekstu, rozpłakała się, zrozumiałam, że zrobiłam coś strasznego- odwróciłam się od własnej córki i od wszystkich jej podobnym, chorym i słabszym. Wstydzę się tego, bo przecież nikt tak ja ja, nie wie, ile ci ludzie potrafią nam dać."- napisała Beata Sabała-Zielińska na swoim profilu na Facebooku, zaznaczając, że musi zrobić coś ważnego- publicznie przeprosić córkę.

"Przecież nie urodzę chorego dziecka"- krzyczały niektóre uczestniczki protestu, tak jakby prawidłowa liczba chromosomów i idealnie zlepione komórki dawały gwarancję stworzenia kogoś niezwykłego."-pisze dalej znana dziennikarka. Na końcu zadaje pytanie:

"Czy zapytaliście kiedyś chorego, czy żałuje że się urodził? Jeśli nie, zapytajcie. Odpowiedź być może Was zaskoczy.
Mnie te coś zaskoczyło- moja krótkowzroczność.
Od dziś, dla mnie, dzieci, które z powodu swojej choroby nie przyjdą na ten świat, będą miały zapłakaną twarz mojej Oli."- zapewnia.

Media, które podchwyciły tę informację podają, że korespondentka Radia Zet przeprasza córkę za swój udział w Czarnym Proteście jednak te doniesienia zdementowała sama Aleksandra. Dziennikarka nie brała udziału w wydarzeniu, a córkę przeprosiła właśnie za wypowiedź dla jednej z gazet.

Ten przykład pokazuje nie tylko piękne i odważne zachowanie znanej dziennikarki, ale również, jak wielkie emocje temat aborcji budzi w społeczeństwie. Manipulacje, jakich dopuszczają się organizatorzy czy zwolennicy tzw. Czarnego Protestu potrafią skłócać rodziny i przyjaciół. Dlatego cieszy fakt, że nie wszyscy im ulegają.

JJ/Fronda.pl