Tym samym najbardziej wysunięty na północny wschód stan USA dołączy do czterech ulubionych przez homo-pary: Massachusetts, Connecticut, Iowa i Vermontu. To tu partnerzy tej samej płci mogą pobierać się i bez dyskusji uważać swoje związki za pełnoprawne z małżeństwami.
Demokratyczny gubernator Maine John Baldacci zapewniał z dyplomatyczną zręcznością, że zanim ustawę podpisał, przeczytał i przestudiował wiele uwag i listów, które trafiły do jego biura. W specjalnym oświadczeniu zaznaczył nawet, że zanim podjął decyzję, starannie ją rozważył.
W praktyce decyzja ta oznacza przedefiniowanie pojęcia małżeństwa w kolejnej części USA. Wcześniej tego dnia Senat stanu Maine przegłosował stosunkiem głosów 21-13 ustawę, która określa na nowo małżeństwo - teraz jako związek dwóch osób, a nie mężczyzny i kobiety. We wtorek ustawę zaaprobowała niższa izba lokalnego parlamentu.
Przez krótki czas "małżeństwa" homoseksualne były legalne również w Kalifornii, gdzie zaczęto udzielać ich w czerwcu 2008 roku. Ale już 4 listopada wyborcy opowiedzieli się w referendum za poprawką do stanowej konstytucji, by ponownie uniemożliwić zawieranie ich przez homo-pary. Czy Maine też się zreflektuje?
AJ/Rz
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »


