Pikiety odbędą się o godz. 10.00 w Warszawie na pl. Konstytucji (chodnik w okolicach sklepu muzycznego) i Katowicach przy al. Wojciecha Korfantego 117/119.
Warszawska pikieta to spontaniczny pomysł. - Jest to inicjatywa kilku młodych ludzi z Fundacji Przeznaczeni.pl, warszawskiego Kolibra i Soli Deo – mówi Fronda.pl Wróbel. - Niezależnie ile osób przyjdzie, chcemy pokazać siłę argumentów, a nie siłę tłumów, to jest nasz prywatny gest, publiczna troska - dodaje.
W piątek przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach odbędzie się pierwsza rozprawa w drugiej instancji w procesie wytoczonym Archidiecezji Katowickiej i redaktorowi naczelnemu Gościa Niedzielnego Markowi Gancarczykowi przez Alicję Tysiąc.
Pod koniec września 2009 roku Sąd Okręgowy w Katowicach skazał ks. Marka Gancarczyka i archidiecezję katowicką za to, że publikowanymi tekstami spowodowali "ból i krzywdę Alicji Tysiąc".
Sąd uznał m.in., że redakcja tygodnika bezprawnie porównała Alicję Tysiąc do hitlerowskich zbrodniarzy. Zdecydował także, że "Gość" w nieprawdziwy sposób pisał o wyroku trybunału w Strasburgu, wprowadzając w błąd swoich czytelników sugestią, że Tysiąc wypłacono nagrodę za to, iż chciała zabić dziecko, ale jej nie pozwolono.
- Przede wszystkim jestem zaskoczony uzasadnieniem wyroku. Mamy przeprosić panią Alicję Tysiąc za to, że porównaliśmy ją do zbrodniarzy hitlerowskich. A to nieprawda. W moim tekście, który był felietonem wprowadzającym do numeru tygodnika "Gość Niedzielny" porównałem do zbrodniarzy hitlerowskich, ale sędziów ze Strasburga, w ogóle nie odnosząc się do osoby pani Tysiąc – mówił naszemu portalowi ks. Gancarczyk po ogłoszeniu wyroku.
Środowiska katolickie odebrały wyrok, jako zamach na wolność słowa w Polsce i próba zamykania ust obrońcom dzieci poczętych. Na stronie portalu Fronda.pl umieściliśmy list poparcia dla redaktora naczelnego tygodnika, który podpisało prawie 13 tysięcy osób.
Tymczasem 23 lutego w Sądzie Rejonowym w Warszawie, publicystka Joanna Najfeld będzie odpowiadać w procesie karnym za stwierdzenie, iż "Wanda Nowicka jest na liście płac przemysłu aborcyjnego".
- Jestem niewinna, mówiłam prawdę, czuję się nękana procesem politycznym, nie merytorycznym. Proces karny jest szczególną formą pognębienia, gdyż dąży do uczynienia ze mnie “przestępcy" w oczach opinii publicznej – napisała Najfeld na swojej stronie internetowej.
Przyjdź na pikietę i wyraź swoją solidarność w obronie wolności słowa i praw dzieci nienarodzonych.
Redakcja Fronda.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

