„Często zachowują się jak rozwydrzone bachory” – powiedział były lider Nowoczesnej Ryszard Petru odpowiadając na pytanie dziennikarza „Gazety Wyborczej”: czy „Zjednoczona Prawica to zbiór idiotów”. Takie pytanie naprawdę padło.
Odpowiedzi Petru w zasadzie nie zadziwiają, ponieważ doskonale wpisuje się on w narrację tzw. opozycji totalnej – obecnie pod zarządem byłego premiera Donalda Tuska.
Tak więc według Pertu kary nałożone przez TSUE na Polskę, to wina PiSu. Zresztą sam Petru „wysłał do ówczesnego przewodniczącego grupy ALDE w Europarlamencie Guya Verhofstadta list, w którym pomawiał Polskę o to, że „z dnia na dzień coraz bardziej przestaje być demokratycznym państwem prawa” a remedium ma być odsunięcie PiS od władzy” – podaje portal TVP Info.
Kolejna „wina” PiSu to niekorzystne zasady handlu ETS, pomimo że zgodziła się na nie Ewa Kopacz.
Nie inaczej jest z wojną hybrydową prowadzoną przez reżim Łukaszenki – też „winny” PiS.
– Pisowcy zawsze mają w zanadrzu kilka emocjonujących tematów, żeby narzucić - także mediom - taką narrację, która jest dla nich korzystna – deliberował Petru twierdząc, że „Kaczyńskiemu, Putinowi i Łukaszence dramat uchodźców się opłaca”.
Kolejnym absurdem – do czego mogliśmy się przyzwyczaić, kiedy Petru na co dzień gościł w polityce – jest stwierdzenie, że to nie aborcja zabija, ale … jej zakaz.
Podsumowując, warto chyba na koniec jeszcze raz postawić pytanie: Kto to jest zbiór idiotów...?
mp/wyborcza.pl/portal tvp info
