76,3 procent Peruwiańczyków sprzeciwia się legalizacji aborcji. Tylko 17,4 procent ją popiera. Tylko trochę mniej osób ( 69 proc.) jest przeciwko legalizacji związków partnerskich. Popiera je 20,8 proc. Peruwiańczyków. Jednak jeżeli chodzi już o „małżeństwa” gejowskie to sprzeciwi im się prawie 75 proc. mieszkańców Peru. Bardzo ciekawie prezentuje się sondaż w sprawie legalizacji narkotyków. Aż 92 proc. Peruwiańczyków się sprzeciwi liberalizacji tego prawa!
Sondaż ucieszył bardzo kardynała Juana Luisa Cipriani, który otwarcie sprzeciwia się pomysłom na zliberalizowanie przepisów antyaborcyjnych. Hierarcha oskarża również o wprowadzanie cywilizacji śmierci do Peru Baracka Obamę i Georga Sorosa.
Portal LifeSiteNews donosił niedawno, że Planned Parenthood wszczęła w Peru kampanię, która ma doprowadzić do zalegalizowania kontaktów seksualnych z dziećmi w wieku 14 lat. Oponenci ustawy przekonywali, że przyczyni się ona do zwiększenia liczby nastolatków, którzy obecnie rzadko podejmują kontakty seksualne przed osiągnięciem osiemnastego roku życia. Narazi się także młodych ludzi na próby wykorzystywania ich przez dorosłych. Projekt ustawy pojawił się zaraz po tym, jak administracja amerykańska w ramach tzw. pomocy medycznej, wysłała do Peru ponad 18 mln prezerwatyw. Carlos Polo, dyrektor południowoamerykańskiego Instytutu Badań nad Ludnością stwierdził, że głównym celem ustawy jest promowanie interesów gospodarczych grup, które czerpią korzyści z rosnącej rozwiązłości wśród nastolatków. – Największymi beneficjentami dekryminalizacji stosunków seksualnych pomiędzy nastolatkami są firmy, które trudnią się sprzedażą środków antykoncepcyjnych – przekonywał wówczas.
Ł.A/ LifeSiteNews
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

