Rick Perry poparł tzw. "Heartbeat Bill" na spotkaniu z 250 organizacjami pro-life. Tym samym Perry dołączył do innych kandydatów na prezydenta ( Bachman, Gingrich), którzy walkę z aborcją stawiają jako jeden ze swoich priorytetów. Ustawa jest promowana przez Lynn Wachmann, przewodniczącą House Health Committee z Senatu w Ohio. Ustawa ma szansę by wejść w życie bowiem musi jeszcze tylko trafić do Senatu Ohio, który jest kontrolowany przez Republikanów. Jednak dystansuje się od niej znacząca organizacja pro-life „Right for Life”. Jej członkowie przekonują, że popierają jej zamysł, ale nie wierzą, że ma ona szansę wejść w życie. Zdaniem obrońcy życia Michaela Gonidakisa ustawa zostanie storpedowana przez sąd.
Jednak obrońcy życia utrzymują, że wygrają bitwę o wprowadzenie jej w życie. Katelyn Evans z "Faith2Action” przypomina, że organizacje pro-life odniosły sukces w sprawie zakazu aborcji przez częściowe urodzenie, która została ograniczona po procesie Gonzales v. Carhart. Sąd uznał wówczas, że dziecko nienarodzone jest „żyjącym płodem” bowiem bije mu serce. Prawnicy organizacji pro-life z Georgii i Texasu już przypatrują się stanowi Ohio i pracują nad własnymi wersjami tej ustawy.
Ł.A/LSN

