Jak poinformował Pentagon, na Ukrainę w ciągu ostatniej doby wkroczyły dziesiątki tysięcy kolejnych żołnierzy rosyjskich, a do tej inwazji Rosja miała już zaangażować około połowy wojsk zgromadzonych przy granicach z Ukrainą.
Wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu, który przekazał w sobotę te informacje, dodał że najcięższe walki toczą się pod Charkowem.
- Oficjel prowadzący briefing dla dziennikarzy nie podał dokładnych liczb, lecz przed rosyjskim atakiem całkowitą liczebność sił wokół granic Ukrainy szacowano na 150-190 tys. - podaje portal TVP Info.
W piątek Pentagon szacował, że Rosja użyła do inwazji około 1/3 wojsk. Najnowsze dane pokazują, że jest to już około połowa zasobów rosyjskich agresorów.
Jako nowym oficer Pentagonu wymienił piechotę morską, która została przetransportowana na zachód od Mariupola.
Jak ocenił Pentagon, najcięższe walki nadal trwają pod Charkowem. Ciężki opór wojska ukraińskie stawiają też pod Kijowem. Od północy stolicy Ukrainy siły rosyjskie znajdują się ok. 30 km od centrum miasta.
mp/pap/portal tvp info
