Agnes George to psycholog z Lekarzy bez Granic, która pracuje w Republice Środkowoafrykańskiej. Opowiada o wielkim barbarzyństwie, które szerzy się tam w miarę trwania wojny domowej. Jeden z najbardziej obrzydliwych wyczynów afrykańskich żołnierzy, z którym miała styczność George, to gwałt na 10-letniej dziewczynce.

"Grupa uzbrojonych mężczyzn wtargnęła do domu w Republice Środkowoafrykańskiej i groziła, że zabije babcię 10-letniej dziewczynki jeśli ta się nie rozbierze" - powiedziała psycholog w rozmowie z Agencją Reutera. "Dziecko płakało i odmówiło. Trzej mężczyźni zabili jej babcię, a następnie zgwałcili dziewczynkę. Przed opuszczeniem domu zgwałcili też matkę" - dopowiedziała.

Republika Środkowoafrykańska to jeden z najbiedniejszych krajów na całym świecie. Zamieszkują go głównie chrześcijanie. Niestety, w 2013 roku islamska organizacja Seleka przeprowadziła zamach stanu i rozpoczęła terror. Zaczęło dochodzić do pogromó chrześcijan, co doprowadziło do odwetu chrześcijan i w efekcie przerodziło się w okrutną wojnę domową. Niebywale cierpią kobiety, które padają ofiarą barbarzyńskiej przemocy seksualnej do granic rozpasanych rebeliantów.

Co istotne oskarżona o gwałty na dzieciach jest także... Organizacja Narodów Zjednoczonych. W 2014 roku w tajnym raporcie tejże pisano o przypadkach gwałtów dokonywanych na małych chłopcach przez żołnierzy z Francji. Żołnierze mieli wykorzystywać dzieci w zamian za jedzenie i pieniądze.

wbw/tvn24.pl