Jak donoszą czaple z „Gdzie jest Nemo” Bronisław Komorowski knuje z Grzegorzem Schetyną by prędzej czy później wysadzić z siodła Donalda I. Prezydent potrzebuje zresztą zaplecza w PO by za cztery lata móc w ogóle starać się o reelekcję. Jednak pomiędzy typowym dla demokracji sztyletowaniem swoich wrogów, prezydent Komorowski korzysta z uroków „żyrandolowej polityki”. Rozdaje więc ordery, medale i wyróżnienia. Jak wynika z informacji RMF FM, Kancelaria Prezydenta składa właśnie zamówienia na wstęgi, kokardy oraz rozetki do odznaczeń państwowych. Na tej podstawie można wyliczyć ile dokładnie odznaczeń planuje wręczyć Bronisław Komorowski.



Lista zaplanowanych na przyszły rok odznaczeń państwowych: 70 wstęg do Orderów Orła Białego, Krzyży Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyży Orderu Zasługi; 300 wstążek do Krzyży Komandorskich, 700 wstążek do Krzyży Oficerskich 180 tysięcy wstążek do pozostałych odznaczeń m.in: Krzyża Kawalerskiego, Krzyża Niepodległości, Krzyża Zasługi, Krzyża Wolności, Krzyża Solidarności, Medalu za Ofiarność, Medalu za Odwagę, Medalu za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Armia zasłużonych Rzeczpospolitej będzie więc długa. „Dobry wujek” przy okazji może pokazać się jako prezydent wszystkich Polaków, który potrafi docenić bliźniego ponad podziałami. Niestety prezydentowi nie zawsze wychodzi przyznawanie orderów.


„Prezydent przyznał medale za długoletnie pożycie małżeństwu z gminy Jordanów. W listopadzie miały być wręczone, jednak tak się nie stanie - kilka tygodni temu mąż zabił żonę. Wójt gminy nie wie, co ma teraz zrobić z medalem. Według Kancelarii Prezydenta RP w takiej sytuacji medal nie może zostać wręczony, a podejrzany powinien zostać go pozbawiony. Jeśli tak się stanie, to byłby pierwszy przypadek w historii Medalu Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie”- informuje Dziennik.pl. Podczas przesłuchania 72 letni mężczyzna przyznał się do winy, choć tłumaczył, że nie chciał zabić swojej 74 letniej żony. Mąż podczas spożywania alkoholu ze współmałżonką ugodził żonę nożem w serce. Śledczy postawili mu zarzut morderstwa. Mężczyzna jest w areszcie. Biuro prasowe Kancelarii Prezydenta poinformowało, że medal nie powinien zostać wręczony osobie aresztowanej. "W przypadku, gdy podejrzany zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu, powinna zostać wszczęta procedura pozbawienia go odznaczenia. Może się to zdarzyć wcześniej, gdy okoliczności sprawy są bezsporne, przykładowo podejrzany przyzna się do popełnienia zbrodni"- czytamy w dzienniku.


Tragedia tego małżeństwa oczywiście nie powinna być powodem do żartów. Jednak nie można nie zauważyć, że prezydent Bronisław Komorowski naprawdę ma pecha do nieprzewidzianych sytuacji. Najpierw fatalny tłumacz, który doprowadził do białości prezydenta Baracka Obamę, później brak parasola nad głową prezydenta Nikolasa Sarkozego, a teraz to…zaczynam naprawdę współczuć prezydentowi. Naprawdę prześladuje go jakieś fatum. A to w sumie dopiero pierwsza faza prezydentury…

 

Łukasz Adamski