Parlament Europejski w swoim raporcie ostro i jednoznacznie skrytykował działania Federacji Rosyjskiej. W sferze propagandy porównano Rosję do Państwa Islamskiego.
"Politycy w Unii Europejskiej się budzą" - powiedziała na antenie RMF FM autorka dokumentu Anna Fotyga, komentując raport. Był to jeden z najmocniejszych unijnych głosów przeciw Rosji w ostatnich latach.
Raport o Rosji przygotowany przez Fotygę został przyjęty przez komisję do spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Dotyczył on dokładnie „unijnej komunikacji strategicznej w celu przeciwdziałania wrogiej propagandzie stron trzecich”. W raporcie wspomina się m.in. o agencjach informacyjnych, fundacjach, grupach społecznych i religijnych, a także innych środkach wykorzystywanych przez Kreml do uderzania w Zachód.
Próby zwiększania przez Rosję swoich wpływów w Europie zostały bardzo surowo i stanowczo skrytykowane. Ujawniono również fakty dotyczące finansowania przez Rosję niektórych partii w Europie Zachodniej, które w przyszłości mogą zostać wykorzystane przez Rosjan do ich własnych celów. W raporcie zdemaskowane zostały również rosyjskie kłamstwa dotyczące krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Federacja Rosyjska przedstawia je jako takie, które należą do „tradycyjnej strefy wpływów Rosji”, a tym samym stara się podważyć ich suwerenność.
31 deputowanych z komisji głosowało za przyjęciem raportu, 8 deputowanych było przeciw. Przeciw raportowi byli przede wszystkim europejscy socjaliści.
emde
