Parlament Europejski przyjął dziś wniosek Ukrainy i rozpoczął procedurę rekrutacyjną. Końcem tej drogi ma być wstąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej.

Prezydent Wołodymyr Zełenski od kilku dni apeluje do Unii Europejskiej o niezwłoczne przyjęcie Ukrainy do Unii Europejskiej w ramach specjalnej procedury. Wczoraj podpisał wniosek o członkostwo, który przyjął dziś Parlament Europejski.

- „Uznajemy europejską perspektywę Ukrainy. Jak wyraźnie stwierdza nasza rezolucja, z zadowoleniem przyjmujemy, panie prezydencie (Zełenski), wniosek Ukrainy o status kandydata i będziemy pracować nad tym celem. Musimy wspólnie stawić czoło przyszłości”

- oświadczyła przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola.

- „Panie prezydencie, stoimy z wami w waszej walce o przetrwanie w tym mrocznym momencie naszej historii. Kiedy spojrzy pan na Parlament Europejski, znajdzie pan sojusznika, przestrzeń do zwracania się do Europy i świata, i zawsze, zawsze – przyjaciela. Parlament Europejski ma długą, dumną historię bycia cierniem w boku autokratów i w tym duchu będę starała się o zakaz wstępu na teren Parlamentu Europejskiego dla każdego przedstawiciela Kremla. W izbie demokracji nie ma miejsca dla agresorów i podżegaczy wojennych”

- dodała.

O natychmiastowe przyznanie Ukrainie statusu kraju kandydującego i niezwłoczne rozpoczęcie negocjacji ws. wstąpienia do Unii Europejskiej apelowali wczoraj prezydenci ośmiu krajów członkowskich, w tym prezydent Andrzej Duda.

- „Ukraińcy od dawna udowadniają, że wszyscy jesteśmy integralną częścią wspólnoty europejskiej. Czas przełożyć to na papier. Ukraina ubiega się o członkostwo w UE w specjalnej procedurze. Jesteśmy wdzięczni naszym partnerom za wsparcie i szybkie decyzje”

- czytamy w apelu, pod którym podpisali się prezydenci Bułgarii, Czech, Estonii, Łotwy, Litwy, Polski, Słowacji i Słowenii.

- „W tym krytycznym momencie ponawiamy wyrazy naszej pełnej solidarności z Ukrainą i jej narodem”

- dodano.

kak/Onet.pl, rp.pl