Parlament Europejski przyjął rezolucję, która potwierdza możliwość przeprowadzania eksperymentów na komórkach macierzystych pochodzących od ludzkich embrionów. Badania na zwierzętach mogą być przeprowadzane jedynie w ostateczności.

W drugim czytaniu Parlament Europejski pod naciskiem Komisji Europejskiej i Rady Unii Europejskiej wycofał się z poprawek, które posłowie wprowadzili do pierwotnego zapisu. Uniemożliwiały one prowadzenia badań na pochodzących od poczętych dzieci komórek macierzystych, co, zdaniem KE i RUE, nie powinno być regulowane prawem unijnym. W świetle uchwalonej rezolucji można prowadzić badania na embrionach, o ile nie zabrania tego prawo krajowe.

- Problem w tym, że polskie prawo tego nie zabrania. Dlatego konieczne jest, by polski parlament uchwalił ustawę, która chroniłaby godność ludzką zarówno na poziomie zapłodnienia in vitro, jak i badań naukowych – mówi portalowi Fronda.pl europoseł PiS Konrad Szymański. Dodaje, że wedle jego wiedzy większość znajdujących się w „zamrażarce Schetyny” projektów ustaw bioetycznych nie obejmuje tego zagadnienia.

Podjęty w trialogu (KE, RUE, PE) konsensus nie zakłada możliwości głosowania nad ostatecznym projektem. Europosłowie mają możliwość złożenia zdania odrębnego do rezolucji, co uczynił m.in. europoseł Szymański. Wcześniej podczas prac nad dokumentem w ramach komisji rolnictwa Parlamentu Europejskiego, możliwości przeprowadzania eksperymentów na komórkach macierzystych pochodzących od ludzkich embrionów (co oznacza ich śmierć) sprzeciwiała się część przedstawicieli Europejskiej Partii Ludowej (chadeków), Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, a także Europejskiej Partii Zielonych.

sks

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »