- A Pan Prezes A. Rzepliński brnie dalej,pogłębiając chaos prawny w Polsce. - pisze na Facebooku prof. Krystyna Pawłowicz.
Powoli, z rozprawy na rozprawę sędziowie TK tworzą trzeci - obok prawa polskiego i regulacji unijnych - blok, tym razem "swojego" prawa.Tj. pozakonstytucyjne "prawo trybunalskie" mające swe źródło w woli niezawisłych od konstytucji i pogniewanych na polskich wyborców, polski Sejm i rząd - sędziów TK. W ślady buntowników z TK idą niektórzy co bardziej rozpaleni niechęcią do PIS-u sędziowie sądów powszechnych.
Zachęceni wezwaniami Krajowej Rady Sądownictwa i Prezes Sądu Najwyższego, niektórzy z nich ogłaszają, iż: "MIMO BRAKU formalnej PUBLIKACJI wyroku [TK z 9 marca 2016] jego moc OBOWIĄZUJĄCA winna być POWSZECHNIE UZNAWANA tak przez sądy,jak i przez inne instytucje stosujące prawo" /fragment uchwały zebrania sędziów Sądu Apelacyjnego w Katowicach,z 18 marca 2016r./
To ja się pytam jak prawnik prawnika,na jakiej podstawie PRAWNEJ, zdaniem Państwa Sędziów,tak "winno powszechnie" być? No, proszę podać prawną podstawę.
To przypomnę Państwu Sędziom art. 190 ust 3 KONSTYTUCJI:
" Orzeczenie TK WCHODZI W ŻYCIE Z DNIEM OGŁOSZENIA".
I to niezależnie ,czy sędziom podoba się nowa władza, czy nie. Sędziowie mają przy tym SZCZEGÓLNY, wzorcowy OBOWIĄZEK przestrzegania obowiązującego w Polsce prawa i konstytucji,a nie wybierania sobie prawa do stosowania, lub jego swobodnego pomijania,w geście solidarności politycznej z innymi sędziami.
A ogłoszenia "wyroku" nie ma i nie będzie,bo nie ma "wyroku" w znaczeniu prawnym,jakie przewiduje obowiązująca nowela z grudnia 2015 do ustawy o TK z czerwca 2015.A nie ma ze względu na niewłaściwy skład w jakim rozpatrywano tę ustawę i ze względu na niezachowanie kolejności jej rozpoznania,przewidziane przez tę obowiązującą od chwili jej uchwalenia - nowelę.Prezes TK samowolnie ją pominął,jako jego zdaniem "niewłaściwą", bo "uniemożliwiającą " w jego osobistej ocenie,funkcjonowanie Trybunału, co jest oczywistą NIEPRAWDĄ. Ustawa naprawcza doprecyzowała jedynie tryb postępowania przed TK, uwalniając je od OGROMNEJ DOWOLNOŚCI i ogólnikowości jaką przeciwko nowym władzom wykorzystywał Prezes A.Rzepliński.Np.manipulując terminami rozpraw,ścigając się niejako z Sejmem dla uniemożliwienia mu wykonywania jego kompetencji związanych z wyborem sędziów.
Anarchizacja prawa w Polsce i prawne demoralizowanie Polaków rozkręca się, rozlewając się wraz z buntem także niektórych sędziów sądów powszechnych,którzy także odmawiają podporządkowania się konstytucji.
Destrukcyjna działalność Prezesa TK i antykonstytucyjna uległość pozostałych 9 sędziów przynosi powoli niepowetowane szkody państwu polskiemu.
Krystyna Pawłowicz/ Facebook
